Australijska telenowela „Neighbours” (u nas znana jako „Sąsiedzi”) zostanie przemontowana z użyciem sztucznej inteligencji na pionowy serial na telefony. Pierwszy mikrodramat skupi się na postaci Donny Freedman, w którą w latach 2008–2011 wcielała się Margot Robbie. Część obsady protestuje i mówi o wykorzystaniu wizerunku bez zgody.
Co dokładnie powstaje
Firma RoseBerry Media, specjalizująca się w „telewizji wertykalnej”, przerabia oryginalne odcinki serialu na potrzeby swojej platformy Epis. Używa do tego narzędzia RedSnapper, wspieranego przez AI. Z dwóch wątków fabularnych Donny powstanie około 150 minut materiału, pocięte na krótkie, pionowe odcinki.
Producent serialu, firma Fremantle, zapewnia, że wykorzystane zostaną wyłącznie oryginalne, wcześniej wyemitowane ujęcia, dialogi i sceny z aktorami. Według rzecznika technologia nie generuje nowych scen, nie zmienia twarzy aktorów i nie używa syntetycznych głosów. Służy do analizy katalogu, montażu i przekadrowania do formatu pionowego, a każdy etap zatwierdza montażysta.
Dlaczego aktorzy się sprzeciwiają
Stefan Dennis, odtwórca jednej z ról w serialu, nazwał projekt „niewiarygodnie inwazyjnym, moralnie i prawnie niewłaściwym”. Sprawę przekazał swojemu agentowi i spodziewa się, że inni aktorzy zrobią to samo. Przyznał jednak, że trudno przewidzieć, czy da się to zatrzymać.
Matthew Werkmeister, który w serialu grał w latach 2005–2011 i występował u boku Robbie w wątku miłosnego trójkąta, o umowie dowiedział się dopiero od dziennikarzy. Podkreśla, że nie chodzi mu o pieniądze, lecz o użycie wizerunku przez AI na platformie, na którą się nie zgadzał. Swoje pierwsze kontrakty podpisywał jako 13-latek, wtedy ani AI, ani streaming, ani tym bardziej streaming pionowy nie istniały. Projekt nazwał próbą szybkiego zarobku na archiwum.
Wypłaty tantiem mają według ustaleń Guardian Australia przebiegać standardowo, zgodnie z umowami autorów i aktorów. Werkmeister twierdzi, że nikt go o tym nie poinformował. Związek MEAA pomaga członkom obsady, a Australijska Gildia Scenarzystów prowadzi rozmowy z Fremantle. Związek wzywa też australijski rząd do przepisów, które zapewnią twórcom bezpośrednie i uczciwe wynagrodzenie, gdy ich praca jest wykorzystywana przez AI. Werkmeister ostrzega: „To niepokojący precedens”.
Rynek wartości miliardów
Mikrodramaty to seriale złożone z odcinków trwających zwykle około minuty, tworzone z myślą o oglądaniu na smartfonie. Gatunek wywodzi się z Chin, a jego globalną wartość oszacowano w ubiegłym roku na nawet 15 mld dolarów. Część produkcji powstaje od zera, część to przemontowane istniejące filmy i seriale. W 2023 roku Paramount udostępnił na TikToku „Wredne dziewczyny” w 23 odcinkach.
„Neighbours” to dla takiego rynku skarbnica: od 1985 do 2025 roku wyemitowano ponad 9300 odcinków. Serial był też trampoliną dla wielu gwiazd, m.in. Guya Pearce’a, Kylie Minogue, Jasona Donovana, Natalie Imbruglii, Liama Hemswortha i Jessego Spencera.
Co to oznacza w praktyce, także w Polsce
Spór pokazuje problem, który może dotyczyć każdego archiwum telewizyjnego. Stare umowy aktorskie powstawały, zanim pojawiły się nowe formaty i narzędzia AI, więc nie zawsze jasno regulują takie wykorzystanie nagrań. Z perspektywy widza oznacza to, że dobrze znane seriale mogą wracać w nowej, skróconej postaci, wygodnej na telefon, ale budzącej pytania o zgodę i wynagrodzenie twórców.
Sprawa toczy się w Australii i na razie nie wiadomo, czy podobne działania są planowane na polskim rynku. W Unii Europejskiej obowiązują przepisy o prawach autorskich i rozporządzenie o sztucznej inteligencji, które nakłada m.in. obowiązki przejrzystości wobec treści tworzonych lub zmienianych przez AI. Trudno jednak powiedzieć, jak oceniano by przypadek, w którym AI jedynie pomaga w montażu istniejącego materiału. To pytanie, na które w wielu krajach wciąż brakuje jasnej odpowiedzi.
Źródło: The Guardian – „Neighbours is being recut into a microdrama focused on Margot Robbie – and her co-stars aren’t happy”

Comments are closed.